kotlet mielony wrote:
Ja mam Les Paula i nie narzekam, ponadto - nie wyobrażam sobie gry na przewodowej gitarze (rock band) - przy robieniu wygibasów gra dużo zyskuje ;) . Co do tracklisty RB2 - bieda na maksa - grałem u brata i z nudów nie wyrabialiśmy (no chyba ze coś fajnego i rockowego odkrywa się później).
Oj tutaj sie nie zgodze zupelnie... Po pierwsze Gitara z RB2 jest bezprzewodowa i o wiele bardziej wytrzymalsza niz ta z GHWT czy GHM. A co do listy utworow, to biedy raczej nie odczuwam, wszystkie MASTER RECORDING, ponad 500 utworow DLC!! Juz chyba kolo 600 teraz.
kotlet mielony wrote:
Ja tam osobiście na liście zakupów mam: GH: WT, GH: M, no i perkusję, taką jaką znajdę na allegro :)
Jezeli chodzi o perkusje to z ta z GHWT nie mam problemow
kotlet mielony wrote:
EDYTA: warto dodać, ze w RB2 jest strasznie niewyważony poziom trudności (medium o wiele łatwiejsze niż w GH3, hard trudno mi określić, bo w GH3 jeszcze go nie opanowałem, ale jest trudny)
Poziom trudnosci jest wlasnie w sam raz, jest duzo latwiej niz w GHWT (ale o tym sam sie przekonasz :P ), sa oczywiscie utwory do ktorych nawet na medium beda problemy, ale trzeba pocwiczyc.